Sensownie, na każdy temat

Ekrany zielona ściana

Można powiedzieć, że czasami działamy w dwojaki sposób, bo albo obsesyjnie wręcz chcemy chronić swoją prywatność, ale jednocześnie narzekamy na ekrany zielona ściana, które czasami oddzielają rejon naszego zamieszkania od głównej i jakby nie było hałaśliwej drogi. Z tego powodu zresztą takie ekrany zielona ściana lub inne są stawiane, bo gdyby natężenie ruchu było mniejsze, a w związku z tym hałas też to nikt nie stawiałby żadnych ekranów akustycznych, ponieważ nie byłoby takiej potrzeby. Jednakże w wielu regionach są one koniecznością, do której należy się dostosować i z nią żyć, bo jeżeli zostanie wykazana zbyt głośna emisja fal dźwiękowych dochodząca z pobliskiej ulicy, która jest jednocześnie drogą szybkiego ruchu lub autostradą to takie ekrany po prostu muszą być postawione. Faktycznie jedynym minusem może być to, że jeżeli ktoś nie wie, jak do naszej miejscowości skręcić to wyznaczony skręt może przegapić i przejechać nawet nie zdając sobie sprawy z tego, jak malownicza i atrakcyjna miejscowość za ekranami jest ukryta. Z drugiej i chyba tej ważniejszej strony jesteśmy osłonięci przed nadmiernym hałasem, który naprawdę może być uciążliwy i utrudniać nam życie, bo przechodząc blisko takiej drogi nie słyszelibyśmy nawet swoich myśli nie mówiąc o próbie rozmowy z kimś kto akurat nam by towarzyszył. Przecież zdajemy sobie sprawę również z tego, że nadmierny hałas jest zdecydowanie szkodliwy i czasami wystarczy długie, a regularne słuchanie bardzo głośno muzyki, abyśmy zaczęli odczuwać pewien dyskomfort, bo może coś trzeba nam głośniej powtarzać lub nie słyszymy tego, co jest lub zostaje bardzo cicho powiedziane itd. Natomiast szum, jak powszechnie mówimy z ulicy, który wytwarzają jadące samochody jest na dłuższą metę bardzo uciążliwy i szkodliwy, dlatego ekrany zielona ściana lub inne nie są bezsensownym wymysłem kogoś w urzędzie miasta czy gminy komu bardzo się nudzi, ale autentycznym zapotrzebowaniem i koniecznością na ten rodzaj zabezpieczenia mieszkańców, a nawet zwierząt domowych czy leśnych przed nadmiarem hałasu, jaki wytwarza ruch uliczny.

Przykładowo mieszkając na wsi mamy gości-krewnych z miasta, którzy do nas przyjeżdżają na dłuższe lub krótsze pobyty urlopowe czy weekendowe i pierwsze, co zauważają to cisza i brak hałasu z ulicy, który nawet może być dość odległy, bo osiedle nie jest przy ulicy, ale jednak odgłos z niej słychać. Podobnie jest z nami, gdy my przyjedziemy do miasta, bo przeszkadza nam lub nie możemy się przyzwyczaić do tego właśnie odgłosu ulic, pędzących samochodów, klaksonów itd.